Karta kredytowa to naprawdę prosty i bardzo lubiany produkt. Korzystanie z karty kredytowej jest bardzo wygodne, karta zwiększa płynność finansową i pozwala nam korzystać z kredytu, który oddany w określonym terminie, nie generuje odsetek. Z pozoru idealne rozwiązanie w rękach osoby mniej zdyscyplinowanej finansowo, może zamienić się jednak w kamień u szyi.

Jak działa karta kredytowa

Mechanizm działania karty debetowej

Karta debetowa jest najbardziej powszechną kartą wydawaną i powiązaną z każdym kontem osobistym. Za wydanie takiej karty zazwyczaj się nie płaci i większość banków pozwala również na uniknięcie opłaty za korzystanie, pod warunkiem wykonania określonej liczby transakcji, albo płatności na konkretną kwotę.

Korzystając z niej mamy możliwość wykonywania operacji do poziomu środków zgromadzonych  na rachunku. Sprawa jest prosta, gdy skończą Nam się pieniądze, nie mamy możliwości wykonywania płatności.

Mechanizm działania karty kredytowej

Sprawa wygląda inaczej, gdy korzystamy z karty kredytowej. Taka karta powiązana jest ze specjalnym rachunkiem kredytowym, który otwiera dla Nas bank i na którym znajdują się środki przyznane Nam w ramach limitu kredytowego. Płacąc kartą kredytową korzystamy więc z kredytu, z tą różnicą, że jeśli wykorzystane środki oddamy w określonym terminie, to nie zapłacimy za to ani złotówki.

Wygląda to naprawdę ciekawie, bo w końcu to zupełnie nieoprocentowany kredyt, z którego możemy korzystać do woli, w granicach przyznanego przez bank limitu. Korzystanie z takiej karty ma jednak spory minus – w prosty sposób możemy wydać więcej pieniędzy niż mamy.

Dodatkowo, jeśli spóźnimy się ze spłatą wykorzystanych pieniędzy w terminie ustalonym przez bank, to ten naliczy standardowe odsetki (dla kart kredytowych maksymalne oprocentowanie wynosi 4-krotność stopy lombardowej). Dlatego korzystać z karty kredytowej powinny jedynie osoby zdyscyplinowane, najlepiej takie, które prowadzą budżet i doskonale zdają sobie sprawę, z tego ile mogą wydać. Łatwość korzystania z karty, może w bardzo prosty sposób wejść w nawyk.

Korzystając z karty debetowej, po każdej transakcji widzimy ubytek w saldzie rachunku, natomiast korzystając z karty kredytowej, pieniądze nie są pobierane z Naszego ROR’u, lecz obciążają limit karty. Może to prowadzić do sytuacji, w której nie wiemy dokładnie ile wydaliśmy i ile jeszcze pozostało Nam pieniędzy. Dlatego tak ważna jest dyscyplina i świadomość tego ile środków możemy w danym miesiącu wydać.

Okres bezodsetkowy

Każda karta kredytowa posiada okres bezodsetkowy, czyli wspominany powyżej czas, w którym możemy zwrócić wykorzystane pieniądze bez żadnych kosztów. Każdy bank ustala ten termin indywidualnie, najlepiej, gdy jest najdłuższy. Najkrótszy okres bezodsetkowy to 52 dnia, najdłuższy 61. Żeby prawidłowo zrozumieć mechanizm działania okresu bezodstekowego przytoczę kilka definicji:

Cykl rozliczeniowy: to okres 30 dni, po których następuje podsumowanie wszystkich transakcji wykonanych kartą. Na koniec cyklu przypada data generowania wyciągu, kiedy to bank wystawia nam wyciąg zawierający wszystkie transakcje wykonane w ramach cyklu operacje.

Data generowania wyciągu : Po tej dacie zostaje wygenerowany wyciąg miesięczny i od niej liczony jest czas na jego uregulowanie. Na wyciągu zawsze zawarta jest informacja o terminie płatności oraz całkowitej kwocie do zapłaty.

Termin płatności : do tego czasu mamy możliwość zwrócenia wykorzystanej kwoty kredytu, bez ponoszenia kosztów. Jeśli w tym terminie spłacimy całość wykorzystanego limitu, to bank nie naliczy nam żadnych odsetek.

Jak działa karta kredytowa

Zwyczajowo nie ma obowiązku regulowania całości wykorzystanej kwoty, banki najczęściej wymagają spłacenia 5% wykorzystanej kwoty. Jeśli jednak nie uregulujemy całego zadłużenia, to tak jak wspomniałem powyżej Bank od tej wykorzystanej części nalicza niemałe odsetki. Dlatego tak kluczowe jest to, żeby za każdym razem spłacać kartę w całości i nigdy nie doprowadzić do sytuacji, gdy wydajemy nią więcej niż mamy.

Datę generowania wyciągu możemy ustalać samodzielnie w ramach opcji udostępnionych przez bank. Niektóre banki dają nam do wyboru 3 daty : Na początku, w środku i na końcu miesiąca, inne mają o wiele większe spektrum dat do wyboru.

Generalnie zawsze najlepiej jest tak ustalić datę generowania wyciągu, aby termin spłaty przypadał parę dni po dacie otrzymywania wynagrodzenia. W tej sytuacji zawsze będziemy mieli środki potrzebne na spłacenie wyciągu.

Plusy posiadania karty kredytowej :

+ Korzystając z okresu bezodsetkowego, możemy ulokować środki zgromadzone na koncie oszczędnościowym lub lokacie krótkoterminowej i dodatkowo zarobić uzyskując odsetki. Jeśli wykorzystany limit uzupełnimy w terminie to nie tylko nie zapłacimy za korzystanie z kredytu ani złotówki, ale dodatkowo to bank nam zapłaci.  To jedna z najważniejszych korzyści używania karty kredytowej

+ Korzystanie z karty kredytowej i spłacanie jej terminowo buduje naszą pozytywną zdolność kredytową, czyli wiarygodność w oczach banku

+ W wielu miejscach okazując kartę kredytową możemy bez dalszych formalności podpisać umowę (abonament u operatora)

+ Karta kredytowa jest bardzo wygodna za granicą, ponieważ wiele wypożyczalni samochodów, biur podróży i hoteli nie chce akceptować innej karty. Mając w portfelu tylko kartę debetową, możemy mieć problem z wynajęciem samochodu albo pokoju hotelowego

+ Sklepy od każdej naszej transakcji, płacą bankom prowizję tzw. Intercharge fee. Stawka tej prowizji dla kart debetowych wynosi 0,2%, natomiast dla kart kredytowych 0,3%. Z tego tytułu banki starają się Nas zachęcić do korzystania z kart kredytowych, oferując do nich dodatkowe programy lojalnościowe, bezpłatne ubezpieczenia albo zwrot części wydatków w ramach moneybacku.

Minusy korzystania z kart kredytowych

Możliwość zadłużania się bez kontroli i w konsekwencji popadnięcia w pętle zadłużenia. Wysoki limit na karcie połączony z brakiem wewnętrznej dyscypliny, może spowodować, że szybko przestaniemy wydawać tylko tyle ile zarabiamy i z czasem zadłużenie na karcie może urosnąć do naprawdę sporych rozmiarów.

Banki oprócz liczenia na to, że użytkownik karty w końcu spóźni się z płatnością wyciągu, starają się zarobić pobierając dodatkowe opłaty za wydanie karty czy opłatę miesięczną lub roczną za jej użytkowanie (w przypadku opłat za użytkowanie karty najczęściej można w prosty sposób uniknąć tych opłat, wystarczy aktywne z niej korzystanie) Dlatego bardzo ważną kwestią dokładne zweryfikowanie Taryfy Opłat i Prowizji i sprawdzenie jakie opłaty pobiera konkretny bank.

Korzystanie z karty za granicą wiąże się z ponoszeniem dodatkowych kosztów przewalutowania. Kluczem jest dokładne poznanie mechanizmu przewalutowania działającego dla karty. Całkowity koszt zagranicznej płatności uwzględniający spread związany z przewalutowaniem (czasem podwójnym) i prowizją może sięgać nawet 10% Koniecznie przeczytaj mój wpis o tym jak korzystnie płacić kartą za granicą!

Płacąc kartą tracimy anonimowość. Bank wie dokładnie gdzie, kiedy i za co płacimy, następnie przetwarza te dane, tworząc dla Nas oferty marketingowe i skomplikowane profile klienta. Takie dane mogą być przetwarzane przez bank nawet do 5 lat od zamknięcia przez nas konta. To co robimy od dawna przestało być anonimowe i mimo, że jestem zwolennikiem korzystania z kart i usług banków to odczuwam stres na myśl o ogromnym komputerze bez końca przetwarzającym informację o tym w jakim sklepie robię poranne zakupy i ile razy chodzę do kina.

Zobacz mój wpis o zapasowej karcie płatniczej, gdzie piszę o 3 najtańszych kartach, dostępnych w Polsce (w tym jednej darmowej)

Czego nie można robić karta kredytową

Odpowiednie i rozsądne korzystanie z karty kredytowej zapewnia nam o wiele większą elastyczność i wygodę. Znając dokładnie mechanizm działania okresu bezodsetkowego, możemy wykorzystać istotne zalety karty kredytowej. Jest jednak kilka fundamentalnych zasad, których łamać nie wolno i kilka pułapek, gdzie bank ostrzy na nas pazury.

  • Wypłata z bankomatu przy pomocy karty kredytowej

Karta kredytowa służy do realizacji transakcji bezgotówkowych, czyli płatności kartą w sklepie stacjonarnym lub Internecie. Dlatego za realizację wypłaty gotówki w bankomacie bank słono nam policzy. Prowizja za taką transakcję może wynieść od 3-6% wartości transakcji.

Nie to jest jednak najgorsze, transakcje gotówkowe nie są objęte okresem bezodsetkowym, dlatego od chwili rozliczenia takiej wypłaty do chwili jej faktycznego spłacenia, bank nalicza nam odsetki od wypłaconej kwoty.

Jeśli dodatkowo wypłacimy gotówkę za granicą, do odsetek, musimy doliczyć zazwyczaj wyższą prowizję za wypłatę zagraniczną, przewalutowanie (albo dwa) i bardzo często dodatkowe prowizje za ich realizację. Finalny koszt takiej zabawy może wynieść nawet 15% wartości transakcji.

Jeśli kiedykolwiek dostaliście wypieków oglądając na filmie jak żony milionerów wypłacają tysiące dolarów kartami kredytowymi to teraz nastąpi zimny prysznic. Ci milionerzy bardzo szybko straciliby przynajmniej jedno zero w podsumowaniu majątku, gdyby faktycznie tak było. Powtórzę więc raz jeszcze — kartą kredytową nie korzysta się z bankomatu.

  • Przelew z karty kredytowej 

Banki  oferują również możliwość wykonania przelewu z rachunku kredytowego, z którym powiązana jest karta. W ten sposób często przelać można nawet 80% jej limitu. Niektóre banki traktują taką operację jako bezgotówkową, czyli jeśli zwrócimy przelaną część w ramach okresu bezodsetkowego, nie zapłacimy za skorzystanie nawet grosza.

Banki pobierają jednak za realizację przelewu z karty słoną prowizję, sięgającą od 3-6%, co czyni cały zabieg średnio opłacalnym. Dodatkowo nie wszystkie banki traktują taki przelew jak operację bezgotówkową. Są takie, które również naliczają od niego odsetki.

  • Niekontrolowane zakupy

Osobiście uważam, że karta kredytowa jest naprawdę przydatnych narzędziem. Umiejętne wykorzystanie okresu bezodstekowego, dyscyplina finansowa oraz świadomość wszystkich pułapek pozwala na naprawdę spore uelastycznienie budżetu i dużą wygodę. Sam posiadam jedną główną kartę kredytową w mBanku i jedną dodatkową w ING ( na wypadek awarii pierwszej ).

Z głównej korzystam na co dzień od kilku lat. Dużo piszę o kontroli wydatków, ponieważ sam, gdy zaczynałem z niej korzystać, miałem z nią kłopot. Łatwość płacenia w pewien sposób przyćmiła czasowo zdrowy rozsądek. Dla mnie największą pułapką było to, że po zalogowaniu do banku widziałem cały czas nienaruszone saldo rachunku. Banki bardzo rzadko pokazują saldo po operacji na karcie kredytowej i powoduje to, że szybko możemy pogubić się w tym ile jeszcze możemy wydać.

Na całe szczęście dość szybko się ocknąłem i skończyło się na tym, że w ówczesnej pracy musiałem przez miesiąc brać dzień w dzień nadgodziny żeby uregulować należności.

Zacząłem po tym incydencie stosować bardzo prostą metodę. Otworzyłem sobie dodatkowy bezpłatny rachunek oszczędnościowy i po każdej transakcji wykonanej karta kredytową przelewam jej wartość na to konto. mBank posiada aplikację mobilną więc robię to często jeszcze przy kasie. W ten sposób wiem dokładnie ile wydałem i ile jeszcze zostało środków.

Karta kredytowa – jaki wybrać limit

Wysokość limitu karty też jest bardzo kluczową kwestią. Kiedy zawnioskowałem o pierwszą kartę bank zaproponował mi ze względu na długoletnią współpracę limit w wysokości 15 tys. PLN. Przystałem na tą propozycję, głównie ze względu na to, że wysokość limitu nie wpływała na wysokość opłaty za korzystanie z karty. Był to jednak błąd, ponieważ mając większy limit, pojawia się wewnętrzne przeświadczenie, że możemy wydać więcej.

Po drugie wysoki limit ogranicza zdolność kredytową, co może być kłopotliwe podczas wnioskowania o kredyt hipoteczny. Obecnie stosuje bardzo prostą zasadę – ustaliłem limit na poziomie 150 % moich średnich comiesięcznych wydatków. To rozwiązanie od lat mi się sprawdza i proponuje je również Wam. W sytuacji, gdy mam do zrobienia jakąś większą płatność (kupno kilku biletów samolotowych) zwyczajnie nadpłacam środki na kartę i dokonuje takiej płatności.

Koszty posiadania karty kredytowej 

Kolejnym bardzo ważnym czynnikiem, którym trzeba się kierować przy wyborze karty kredytowej są opłaty. Karta kredytowa ma 2 najczęściej pojawiające się opłaty: opłatę za wydanie karty oraz opłatę roczną. Opłata za wydanie może wynosić 0 PLN, ale może też sięgać czterocyfrowych kwot, wszystko zależy od stopnia wypasienia karty.

Druga opłata — roczna również może wynosić od kilkudziesięciu do kilkuset złotych i zazwyczaj istnieje możliwość jej uniknięcia w zamian za wykonanie operacji na wskazaną kwotę lub określonej liczby transakcji. Warto wybrać bank, który w możliwe najłatwiejszy sposób pozwala uniknąć opłaty za kartę. Zazwyczaj przelew z rachunku karty wiąże się z kilkuprocentową prowizją.

Jeśli bank nie pobiera prowizji za przelew, to najczęściej traktuję taką operację jako gotówkową i od kwoty przelewu nalicza standardowe odsetki. Nie ma w tym momencie banku w Polsce, który nie stosowałby jednej lub drugiej metody zarabiania na przelewie z rachunku karty.

Podsumowanie

Nie chcę, żebyście odnieśli wrażenie, że nadmiernie demonizuje korzystanie z kart kredytowych. Uważam, że jest to naprawdę użyteczne narzędzie.

Chciałbym jednak przestrzec wszystkich, którzy mają problemy z dyscypliną finansową i domowym budżetem – decydując się na kartę kredytową musicie naprawdę bardzo uważać i kontrolować każdą złotówkę, którą wydajecie, ponieważ konsekwencje mogą być naprawdę bolesne. Warto wybrać kartę możliwie najtańszą i najlepiej spełniającą nasze potrzeby. Warto dokładnie przeanalizować taryfę opłat i prowizji, aby upewnić się, że nie zaskoczą nas żadne opłaty.

Nigdy więcej nie przegap żadnej promocji! Obserwuj blog Cardholder na Facebooku, Twitterze oraz Google +

Zapisz się do newslettera i otrzymuj ode mnie informacje o najlepszych bankowych promocjach.

lista mailingowa BTB obslugiwana jest przez FreshMail